11 listopada kojarzy mi się tak z patriotyzmem, jak i z walką, a jednocześnie też z tęsknotą za Ojczyzną. Dlatego pomyślałam sobie o pewnej reklamie z czasów II wojny światowej, skierowanej do polskich żołnierzy, którzy daleko od domu, rodziny i polskiej tradycji, próbowali sobie jakoś zorganizować tę nie-polską codzienność. Z otwartymi ramionami czekała na nich przybrana, tymczasowa, brytyjska Ojczyzna, a także to, co miała ona najlepszego do zaoferowania zbłąkanym przybyszom. A właśnie, czym osłodzić chciała tęsknotę za domem polskim chłopcom?
Reklamowanym po polsku tonikiem!
Reklama pochodzi ze zbiorów Wojtka Matusiaka,
W zasadzie reklama ta mogłaby się pojawić także w prasie brytyjskiej na początku XXI wieku, kiedy tłum Polaków szturmem wziął Dover, Luton, Stansted i podobnie, jak 60 lat wcześnie polscy chłopcy w mundurach, szukał swojego miejsca na wietrznej wyspie.
Inna reklama, która porusza we mnie patriotyczne struny pochodzi z podobnego okresu, ale z USA. Jest bardziej ogłoszeniem prasowym informującym o smutnej rocznicy z niedawnych dziejów Kraju i jednocześnie zaproszeniem, aby ten bolesny moment wspólnie upamiętnić:
Ogłoszenie pochodzi ze zbioru
John W, Harman Center for Sales, Advertising and Marketing History
John W, Harman Center for Sales, Advertising and Marketing History

Kiedy zaczynamy współpracę z Briefem?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam świątecznie Grzegorz Kiszluk. :)
Panie Grzegorzu, dziękuję za pamięć. Jestem do Pana dyspozycji! pozdrawiam, Aleksandra Łuczak
OdpowiedzUsuńdużo ciekawych pomysłów tutaj!
OdpowiedzUsuńale tu wiele fajnych wiadomości
OdpowiedzUsuńmiło się czyta te wpisy!
OdpowiedzUsuńfajnie tu ! Podoba mi się Twój styl pisania.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny i ciekawy wpis.
OdpowiedzUsuńCiekawy blog, zachęca do dalszego śledzenia, zostanę tu na dłużej ;)
OdpowiedzUsuńFajny blog jak się ktoś interesuje takimi rzeczami.
OdpowiedzUsuńCiekawostka do poczytania jak nie ma się co robić, ale informacje wyglądają na rzetelne.
OdpowiedzUsuńDobrze dobrane grafiki do tekstu.
OdpowiedzUsuńCiekawy wpis
OdpowiedzUsuńTemat wpisu od razu mnie zaciekawił, bo lubię takie historyczne reklamy i ich klimat. Przy okazji współpracy z Haiku Studio też miałam bardzo miłe, spokojne doświadczenie — wszystko było jasno i bez zbędnego zamieszania. https://haiku.com.pl/hosting/
OdpowiedzUsuń